Nowy rok szkolny- strzał w sam środek serca twojego portfela
Dodane 30 Sierpień 2009
To zabawne. Już na dwa miesiące przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego ze wszystkich stron atakują nas cudowne oferty – a każda „jedyna w swoim rodzaju”, każda „do wyczerpania zapasów”, każda ma imię „musisz to mieć, kup to!”. I każdego roku obiecujemy sobie to samo- w tym roku skromnie, kupujemy tylko niezbędne rzeczy. Ale nagle każda rzecz okazuje się niezbędna. I w każdej następnej sekundzie dajemy się namówić przez naszą pociechę na coś „niezbędnego”. Bo tamten plecak już jest brzydki, stary. A te naklejki na zeszyty takie ładne, kolorowe. A tak w ogóle to te zeszyty w twardej oprawie są ładniejsze. I droższe. Mieliśmy kupić w miękkich, ale trudno- i lądują w naszym koszyku. Jednak decydującym ciosem dla naszych funduszy są podręczniki szkolne! Dobrym wybrnięciem z sytuacji i uniknięciem sfrustrowania będzie odkładanie pieniędzy wcześniej niż tydzień przed 1 września. Tym samym oszczędzimy sobie nerwów, a dziecku rozczarowania.